Towarzystwo Ochrony Krajobrazu (TOK) podjęło uchwałę o zgłoszeniu sprzeciwu
wobec planów otwarcia przejścia granicznego w Białowieży i przedstawieniu
swojego stanowiska wszystkim zainteresowanym ochroną Puszczy Białowieskiej.
Aczkolwiek przejście ma mieć charakter „pieszy i rowerowy”, to jednak będzie
generowało zwiększony ruch w sam środek Puszczy Białowieskiej, gdyż do przejścia
będzie trzeba dojechać. Co więcej, trzeba będzie pozostawić w pobliżu przejścia
samochód a samo przejście też spowoduje zwiększoną presję człowieka na las w
jego otoczeniu. Nieuniknione są śmieci i wszystkie negatywne zjawiska
towarzyszące przejściom granicznym. Turysta musi obecnie posiadać wizę, którą
wystawia się w Białymstoku, co również będzie generowało ruch przez puszczę
między Białowieżą i Hajnówką.
TOK uważa, że w sytuacji gdy po stronie białoruskiej Puszcza Białowieska nie
jest dostępna dla indywidualnych turystów, obowiązuje szeroka strefa
przygraniczna, do której nawet Białorusini nie mają wstępu, budowa inwestycji
przy granicy po stronie polskiej i otwieranie przejścia rozpoczyna groźny proces
koncentracji ruchu turystycznego w sercu Puszczy i zwiększanie ruchu
samochodowego do i z przejścia, po drogach przecinających Puszczę Uważamy, że
już obecnie ruch samochodowy na drodze z Hajnówki do Białowieży jest uciążliwy
dla przyrody, a zwiększy się o osoby chcące odwiedzić „Dziada Mroza” w
białoruskiej części Puszczy (atrakcja dla niekwalifikowanej turystyki masowej, a
nie taka powinna być celem odwiedzania serca Białowieży).
TOK uważa, że należy rozwijać ruch turystyczny, także międzynarodowy, po
obrzeżach Puszczy Białowieskiej, jej środek traktując jako strefę ciszy i
obszar dla turystyki kwalifikowanej. Międzynarodowe przejścia otwarte zamiast w
sercu Puszczy, po stronie północnej i południowej Puszczy dałyby szansę rozwoju
miejscowości leżących wokół Puszczy i zwiedzanie miejsc historycznych, miałyby
też sens z punktu widzenia odwiedzania rodzin w miejscowościach podzielonych
granicą. Korzystając z przejścia w Połowcach czy Czeremsze można także łatwo
dostać się do centrum obsługi turystycznej białoruskiej części Puszczy w
Kamieniukach. Przejścia piesze i rowerowe z prawdziwego zdarzenia mogą powstać
bez żadnych inwestycji, w odpowiednich miejscach, kiedy tylko zaistnieją
polityczne warunki pozwalające na swobodne poruszanie się turystów po
wyznaczonych szlakach przez Puszczę po obu stronach granicy, bez zwiększania
ruchu przez środek puszczy.
TOK apeluje do wszystkich, którym zależy na ochronie wartości przyrodniczych
Puszczy Białowieskiej i na mądrym rozwoju turystyki w oparciu o model
strefowania, o sprzeciwianie się otwieraniu przejścia w sercu Puszczy w
Białowieży, które może zacząć proces podobny do tego, jaki w Tatrach uruchomiło
wybudowanie kolejki linowej na Kasprowy Wierch, która doprowadziła do obecnego
problemu z „zadeptywaniem” Tatr.